Skażenie bakteryjne w wodociągu. Dlaczego władze milczą?

water 2057924 340

Od kilku tygodni pocztą pantoflową krąży w Szyszkowej informacja, że woda dostarczana wodociągiem do 27 odbiorców w Szyszkowej (centrum wsi, zabudowania byłego PGR i kilka budynków poniżej) jest skażona bakteriami. Nikt jednak nie wie nic konkretnego, mieszkańcy gubią się w domysłach. Postanowiliśmy sprawie przyjrzeć się bliżej.

Okazuje się, że sprawa ma swój początek już niemal miesiąc temu. W poniedziałek 13 marca 2017r. pracownik Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej pobrał próbki wody z wodociągu w Szyszkowej w ramach rutynowej kontroli. Dwa dni później, w środę, były już wyniki - okazało się, że woda jest skażona bakteriami z grupy coli, a także wykryto niewielkie ilości bakterii Escherichia coli. Tego samego dnia Sanepid powiadomił mailowo Synergię, czyli zarządcę wodociągu, o wystąpieniu skażenia i wszczęciu w tej sprawie postępowania administracyjnego.

W tym miejscu zaczynają się dziać rzeczy niezrozumiałe. Synergia bowiem nie poczuwała się do obowiązku poinformowania o zagrożeniu ludzi! Zgodnie z informacjami uzyskanymi od prezes Synergii „przedsiębiorstwo wodociągowe powiadamia o wynikach wody w przypadku kiedy to samo zleca badania wody”. W efekcie niczego nieświadomi ludzie skażoną wodę nadal spożywali.

sanepid

*zaczerniono miejsce poboru próbki, jeden z prywatnych odbiorców wody

Obowiązek poinformowania mieszkańców o jakości wody spoczywa również na władzach gminy, a wynika bezpośrednio z art.12 pkt 5 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Jednakże próżno szukać informacji o skażeniu na tablicach ogłoszeń, czy stronie internetowej Urzędu. Władze bowiem nie poinformowały nieświadomych mieszkańców o zagrożeniu. Na nasze pytania w tej sprawie również do tej pory nie odpowiedziano.

30 marca Powiatowy Inspektor Sanitarny wydał decyzję administracyjną. Jednoznacznie stwierdził, że woda pochodząca z wodociągu w Szyszkowej nie odpowiada wymaganiom sanitarnym ze względu na odchylenia od wymaganego składu mikrobiologicznego. O tej decyzji również ani Synergia, ani władze Gminy nie poinformowały mieszkańców.

synergia2

PPIS dopuszcza jednak warunkowo wodę do spożycia, nakazując Synergii do 18 kwietnia usunąć skażenie. Z uzyskanych informacji wynika, że wodę można spożywać, ale zachowując środki ostrożności w postaci przegotowywania spożywanej wody. O tym jednak mieszkańcy nie wiedzą, bo skąd, skoro Synergia i władze gminy o tych środkach ostrożności nie poinformowały?

Na ujęciu wody do dezynfekcji normalnie służą lampy UV. Zgodnie z zapewnieniami Synergii od 15 marca co dwa dni pracownik Synergii udaje się do studni na terenie ujęcia, by dodatkowo chlorować wodę. Do wody wpuszczano podchloryn sodu oraz wapno chlorowane (naprzemiennie) w dawce 100ml/1 m3. O fakcie dezynfekcji tymi środkami mieszkańcy też nie byli informowani, gdyż zdaniem Synergii "nie są to działania podlegające publicznej wiadomości". Zaplanowano wykonanie dwukrotnie ponownych  badań wody: 7 kwietnia i 13 kwietnia. Pierwsze badanie bakterii Escherichia coli już nie wykazało, natomiast wykazało jeszcze śladowe ilości bakterii z grupy coli. Na dzień dzisiejszy sytuacja jest więc już niemal opanowana. Kolejne badania zostaną wykonane za 2 dni od daty publikacji.

Cała sprawa skażenia wody w wodociągu budzi ogromne emocje, nie tylko ze względu na sam fakt jego wystąpienia, ale przede wszystkim - dlaczego trzymano całą sprawę w tajemnicy? Dlaczego mieszkańcom nie powiedziano, że wodę przed spożyciem należy przegotować? Czy priorytetem nie powinno być dla naszych władz zdrowie ludzi?

Od ponad trzech tygodni próbowaliśmy dotrzeć do jakichkolwiek dokumentów potwierdzających fakt wystąpienia skażenia. Pisaliśmy, pytaliśmy o sprawę, alarmowaliśmy. Otrzymywaliśmy jedynie zdawkowe ustne informacje, bez żadnego oparcia w dokumentach. Pierwsze dokumenty uzyskaliśmy dopiero w dniu wczorajszym od prezes Synergii, wczoraj również „wypłynęła” sprawa wydanej przez PPIS decyzji. Natomiast władze Gminy nabrały (nomen omen) wody w usta i do dnia dzisiejszego nie odpowiedziały na żadne nasze pytanie dotyczące skażenia i braku informacji na jego temat.