Babie lato w Kościelnikach Górnych

Stacja Kościelnik, Gęś na Jaśku - to już historia. Nadszedł czas na zupełnie nową odsłonę: z nową nazwą, nowymi właścicielami, nowym menu.

3. listopada 2017 miało miejsce otwarcie nowej restauracji w Kościelnikach Górnych. „Babie lato” – bo tak brzmi nazwa nowego miejsca na kulinarnej mapie naszej okolicy, nie mogło narzekać na brak gości. Specjalnie dla czytelników naszego serwisu przeprowadziliśmy wywiad z właścicielami. Państwo Marta i Jerzy Stachyrowie opowiadają nam o swoich planach i pomysłach dotyczących restauracji.

113253243

Sala restauracyjna. Fotografia z zasobu właścicieli.

 

Na początek pytanie, które zadają sobie chyba wszyscy, którzy usłyszeli o otwarciu nowej restauracji w Kościelniku Górnym – kim są nowi właściciele?

Do Kościelników Górnych trafiliśmy na pozór przypadkiem, jednak wierzymy, że w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny. Od pierwszej chwili poczuliśmy, że właśnie to miejsce przyciąga swoimi możliwościami i emanuje dobrym klimatem. Nie pochodzimy z tej gminy, ale znamy te tereny, bo przez ostatnie lata mieszkaliśmy w Bogatyni. Postanowiliśmy diametralnie zmienić swoje życie i zacząć robić coś, co z jednej strony będzie wyzwaniem, a z drugiej realizacją marzeń o miejscu na ziemi, w którym prawie wszystko zależeć będzie od nas, naszej pracy i naszej energii.

113253195

Druga sala restauracyjna. Fotografia z zasobów właścicieli.

Nazwa restauracji: „Babie lato” brzmi intrygująco. Skąd wziął się na nią pomysł?

Długo szukaliśmy odpowiedniej nazwy. Rozważaliśmy też pozostanie przy „Stacji Kościelnik”, bo ta nazwa nawiązuje do tego miejsca i jego historii. Doszliśmy jednak do wniosku, że do nowych celów trzeba dochodzić nowymi ścieżkami. Babie Lato dobrze opisuje to, czym ma być to miejsce dla nas i naszych gości. Kojarzy się z pięknym, bardzo ciepłym, pełnym nadziei dniem jesiennym nie pozbawionym nutki melancholii. Ale jest w tym również odrobina humoru, bo chcemy, by było to trochę „babie” miejsce. Będziemy między innymi oferować wydarzenia kierowane głównie do pań, takie, jak warsztaty kulinarne, czy dietetyczne. Już za kilka dni odbędą się u nas na przykład zajęcia z gimnastyki słowiańskiej dla kobiet.

Na kobiety czeka szeroka oferta, a na co mogą liczyć panowie?

Panowie z pewnością również znajdą tu swoje miejsce. Na pewno dobrze zjedzą, a to przecież dla panów bardzo ważne. Planujemy też wspólne oglądanie imprez sportowych. Będziemy również proponować imprezy, na które panowie będą mogli zabrać swoje partnerki, jak choćby Andrzejki, Sylwester, czy wieczorki taneczne. I oczywiście na panów zawsze czekać będzie kufelek dobrego piwa.

23364933 968043123338337 1229027519 n1 2

Sałatka serwowana w restauracji. Fotografia z zasobów właścicieli.

Miejsce, w którym postanowiliście Państwo otworzyć restaurację, nie miało do tej pory wiele szczęścia. Była Stacja Kościelnik, potem „rewolucyjna” Gęś na Jaśku…Jak zamierzacie Państwo przerwać złą passę?

Nie zawsze to miejsce miało tak mało szczęścia. Wcześniej przecież była tu pamiętana do tej pory Alchemia. My w tym miejscu czujemy dobrą energię i moc możliwości. Na pewno niezbędne do tego są dobra kuchnia, szeroka oferta, odpowiednia troska ze strony właścicieli i cierpliwość. Zrobimy wszystko, by żadnego z tych elementów nie zabrakło i gorąco wszystkich zapraszamy.

 

Trzymamy więc kciuki!