Zapomniany cmentarz w Kościelniku Średnim

Jadąc drogą z Kościelnika Średniego do Grodnicy, tuż za tabliczką oznaczającą koniec miejscowości, wśród łąk i łanów zboża można zauważyć skupisko drzew. Jeśli ktoś zagłębiłby się między nie, znalazłby się na opuszczonym ewangelickim cmentarzu.

Między drzewami widać liczne, niestety zdewastowane groby, ale kilka tablic nagrobnych jest możliwych do odczytania. Chowani byli tu mieszkańcy Kościelnika, jeszcze w czasach, gdy zamiast w istniejącym do dzisiaj ceglanym kościele, ewangelicy modlili się w Domu Modlitwy (Bethaus), który nie przetrwał niestety do obecnych czasów.

Jak wygląda historia tego miejsca?

Ewangelicy zamieszkujący Kościelniki początkowo nie dysponowali własnym cmentarzem. Wprawdzie wolno im było być pochowanym na katolickim cmentarzu, lecz bez obecności ewangelickiego duchownego. W 1824 roku właściciel dominium w Kościelniku Średnim – von Fischer - przekazał wspólnocie ewangelickiej trzymorgową podmokłą łąkę leżącą za świątynią, przy drodze do Grodnicy. Szybko nowy cmentarz otoczono nasypem ziemnym i obsadzono świerkami, a uroczyste poświęcenie przez pastora nastąpiło 3 sierpnia 1828 roku.

Sadząc po zachowanych tablicach nagrobnych, pochówki na tym cmentarzu odbywały się jeszcze bezpośrednio po II wojnie światowej.

źródło: http://www.zl.lubań24.pl/1,3191,1,item.html