108 dni oczekiwania na tabliczkę...

calendar 1237377

O braku oznakowania Dębu Szyszkowiaka tabliczką „pomnik przyrody” pisaliśmy kilka tygodni temu. Między innymi tą sprawę podczas majowej sesji Rady Miejskiej poruszyła również radna z Szyszkowej – Marzena Kajzer. Zapytała, jakie są powody, że dąb do tej pory nie został właściwie oznakowany, mimo znikomego kosztu zakupu tabliczki (jak sprawdziliśmy koszt tabliczki to mniej niż 10 zł), a także mimo takiego obowiązku, wynikającego z przyjętej przez radnych uchwały. Nie doczekała się jednak żadnego wyjaśnienia podczas sesji ze strony burmistrza Mirosława Markiewicza, ani też wiceburmistrz Gabrieli Pijanowskiej, mimo że byli obecni i prośbę o wyjaśnienie usłyszeli. Po zadaniu pytania po prostu zaległa cisza.

Jak się okazuje, to zaskakujące milczenie miało jednak swoje powody. Z protokołu dowiadujemy się, że jest to nowy zwyczaj wprowadzony od kwietniowej sesji. Władze Leśnej oświadczyły wówczas, że będą udzielać odpowiedzi na interpelacje i zapytania radnych, jednak oczekują takowych na piśmie i będą również pisemnie udzielać odpowiedzi. Tak nieprzystępny sposób komunikowania się z pewnością nie ułatwia załatwiania nawet prostych spraw mieszkańców. W efekcie wyjaśnienie sprawy tabliczki za zaledwie kilka złotych przejdzie całą biurokratyczną drogę.

Nas interesują jednak konkretne działania. Dzisiaj mija bowiem sto ósmy dzień od podjęcia uchwały, a tabliczki nadal brak.

 

Skuteczna interwencja szyszkowa.info

skoszone

Dwa dni po naszym artykule dotyczącym zaniedbanych poboczy, wykoszono nareszcie ponadmetrowe zarośla. Nasza interwencja z poniedziałku 6 czerwca przyniosła więc efekt.

Interweniując, zgłaszaliśmy właścicielowi drogi - staroście lubańskiemu Waleremu Czarneckiemu zaniepokojenie mieszkańców, pytaliśmy, dlaczego pobocza do tej pory nie były skoszone, mimo że stan taki stwarza realne zagrożenie dla użytkowników drogi. Pan starosta odpowiedzi nie udzielił, tym samym nie wyjaśnił mieszkańcom, dlaczego doszło do takich zaniedbań, mimo iż poinformowaliśmy, że na dzisiejszy dzień planowana jest publikacja materiału na ten temat.

Interweniowaliśmy również w poniedziałek u dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg Włodzimierza Stefańskiego. Powiatowy Zarząd Dróg to jednostka podległa staroście lubańskiemu, nad którą starosta bezpośrednio sprawuje zwierzchnictwo. Pytaliśmy, dlaczego pobocza nie są koszone, kiedy zostaną doprowadzone do stanu, który nie zagraża użytkownikom drogi, a także jak często będą koszone w 2016r. Uzyskaliśmy dzisiaj z PZD lakoniczną odpowiedź, że pobocza zostały już wykoszone i „zostaną wykoszone ponownie z chwilą występującej potrzeby”. Czy więc znów będzie potrzebny alarm od mieszkańców?

Niestety, żadna z zapytanych osób nie znalazła chwili, by w jakikolwiek sposób wyjaśnić mieszkańcom, skąd się wzięły zaniedbania.

Zaniedbane drogi nie tylko utrudniają życie mieszkańcom, ale też zniechęcają do odwiedzania miejscowości, odstraszają turystów. Powiat rocznie przeznacza 140 000 złotych na swoją promocję. Czy nie lepiej przeznaczyć część tych pieniędzy na poprawę estetyki okolicy i bezpieczeństwa mieszkańców? Czy zadowoleni mieszkańcy to nie jest najlepsza promocja?

Sprawę bieżącego utrzymania dróg będziemy monitorować.

Niewykoszone pobocza stwarzają zagrożenie

pobocza 2

Mieszkańcy zwrócili się z prośbą o poruszenie tematu niewykoszonych poboczy wzdłuż głównej drogi przebiegającej przez Szyszkową. Rosnące tam trawy, pokrzywy i inne rośliny sięgają miejscami nawet powyżej jednego metra wysokości i stanowią realne zagrożenie dla wszystkich użytkowników drogi, a w szczególności dzieci, które z racji niższego wzrostu są bardzo słabo widoczne dla przejeżdżających samochodów – zwłaszcza na zakrętach. Droga przebiegająca przez Szyszkową jest dość wąska, wyminięcie się dwóch samochodów często wymaga zjechania na pobocze, a wysokie zarośla to uniemożliwiają. Jest to także problem dla pieszych, ponieważ w sytuacji przejeżdżania większych pojazdów (np. maszyn rolniczych) nie ma miejsca na ustąpienie z drogi. Drogą przez Szyszkową jeżdżą również busy, które wożą do szkoły dzieci, a niewykoszone pobocza zwiększają ryzyko kolizji.

Kto odpowiada za koszenie poboczy? Właściciel drogi. W tej sytuacji – starosta lubański, ponieważ droga przebiegająca przez Szyszkową to droga powiatowa. Zwróciliśmy się więc do starosty Walerego Czarneckiego z pytaniami dotyczącymi tej sprawy. Czekamy na odpowiedź. Do tematu wkrótce wrócimy.

pobocza 3

 

pobocza 4

 

pobocza 1

 

 

Pomnik poległych z Szyszkowej - nowe fakty!

pomnik2016 1

O tym, że 29 kwietnia 2016 strażacy z OSP w Szyszkowej wraz z członkami Stowarzyszenia Miłośników Górnych Łużyc podnieśli leżący od lat na ziemi pomnik poległych w I wojnie światowej mieszkańców Szyszkowej (wówczas Örtmannsdorf) informowaliśmy bezpośrednio po tym wydarzeniu. Zwróciliśmy się wówczas do Stowarzyszenia z prośbą o udzielenie szerszych informacji czytelnikom na temat przedsięwzięcia, jednak otrzymaliśmy odpowiedź, że artykuł na ten temat znajdzie się w „Ziemi Lubańskiej”. Pozostało więc nam czekać na publikację i nareszcie się doczekaliśmy.

Jak informuje na łamach ZL Janusz Kulczycki, pomnik został odsłonięty 25 czerwca 1922r. i stał do 1945r., kiedy to został obalony przez pierwszych polskich osadników. Na pomniku znalazły się imiona i nazwiska oraz daty śmierci 27 mieszkańców Örtmannsdorf. Ponieśli oni śmierć w latach 1914-1919 w różnych zakątkach świata – począwszy od samej Szyszkowej (prawdopodobnie w wyniku odniesionych ran), przez Francję, Ukrainę, na Rosji kończąc. Znane są też bliżej losy poległych – na przykład nauczyciela Traugotta Hagena. Został on wcielony do wojska, a następnie ruszył ze swoim pułkiem na front zachodni do Francji. Zginął tam 5 maja 1915r., mając zaledwie 26 lat, w bitwie pod Verdun. Była to niezwykle krwawa i wyniszczająca obie strony bitwa, podczas której życie straciło około 700 tysięcy ludzi (źródło: Wikipedia).

Jak możemy dowiedzieć się z artykułu, już wkrótce obok pomnika stanie pamiątkowa tablica, na której znajdą się szczegółowe dane o każdym poległym żołnierzu.

Z ramienia OSP w Szyszkowej w akcji udział wzięli: Stanisław Witwicki, Piotr Suśniak, Krzysztof Suśniak, Tadeusz Walenista, Sławomir Hyliński, Zygmunt Świrski, Jan Andrzejewski i Sebastian Kokociński. Sprzętu użyczył nieodpłatnie Jarosław Kłosin.

pomnik2016 2

 

pomnik2016 3

 

źródło: "Ziemia Lubańska"nr 11(538)

 

 

Śpiące sowy na Liściastej Górze

Na Liściastej Górze, nieopodal Bukowej Chaty, można było dzisiaj - 4 czerwca 2016 - zaobserwować dwie śpiące sowy. Jeden ptak siedział na gałęzi leżącej niemal na ziemi, drugi spał na niskim drzewku. W śnie nie przeszkadzały im nawet świętujące nieopodal przy ognisku Dzień Matki i Dzień Ojca przedszkolaki z Przedszkola Szyszkowa Polana w Szyszkowej. Dzieci (a także rodzice i rodzeństwo) mieli niepowtarzalną okazję zobaczyć ptaki z bliska.

 

liśc 14

 

liśc 15

 

liśc 9